Sieci handlowe w Polsce
aaaaOglądasz wiadomości znalezione dla hasła: Sieci handlowe w Polsceaaaa
Temat: Wolna konkurencja na rynku kart płatniczych?
Dosyć ciekawy ale i kontrowersyjny artykuł pojawił się na łamach gazetki
Supermarket News - argumenty ekonomiczne i prawne Polskiej Organizacji
Handlu i Dystrybucji (POHiD), przeciwko Visie i MasterCard w sprawie
ustalania wysokości wielostronnej opłaty Interchange.
W Polsce mamy jedne z najwyższych prowizji na świecie od płatności kartami
płatniczymi, zarówno kredytowymi jak i debetowymi. Przykładowo koszty
płatności kartami debetowymi ponoszone przez duże sieci handlowe w Polsce
wynoszą ok. 1,8 proc., podczas gdy we Francji ok. 0,4 proc., a w Wielkiej
Brytanii ok. 0,2 proc.
zapraszam do zapoznania się z argumentami:
(w większości podnoszonymi już na pbb)
http://kartyonline.pl/niusy.php?id=1634
pozdrawiam
Temat: Szturm polskich owocow
ZASTANAWIAM SIĘ
Cieszę się z eksportu polskich owowców. Bardzo dobrze, że sprzedajemy nadwyżki.
Oby nie wpłynęło to za nadto na ceny owoców na rynku krajowym.
Należy sprzedawać szczególnie wyroby przetworzone. Soki, dżemy, konfitury, były
przez wiele lat naszym superproduktem eksportowym. Później układy sprawiły, że
eksport zmalał. OBY WRÓCIŁ.
ZASTANAWIA MNIE NATOMIAST, GDZIE ZAOPATRUJA SIĘ WIELKIE SIECI HANDLOWE W POLSCE.
Żona kupiła niedawno ogórki kawszeniaki w sklepie Kaufland. Po próbie ich
zakiszenia uzyskaliśmy tylko SMRÓD ŁAJNA.
Zresztą porównaliśmy jakość warzyw (ogórki, pomidory, kalafior), z Kauflandu i
z zieleniaka. Te z kauflandu, były tańsze, ale bez smaku. (o ogórkach pisałem
wyżej).
NO WŁĄŚNIE SKĄD SĄ TE WARZYWA?? Czy od naszych "cwaniaków", czy od obcych???
Zobacz resztę odpowiedzi
Temat: Niemcy: Prymitywne żarty z Polaków w telewizji
SZACUNEK SP GÓRSKIEMU
i to z tymi obietnicami nad grobem ?!!!
UWAŻAM , że za porażkę w ostatnim meczu trzeba ich rozliczyć
dziwne jest że niemieckie sieci handlowe w Polsce oferują zwrot kosztów za
zakupy w przypadku gdyby nasi poszli wyzej
czyżby oni wiedzieli coś czego my nie wiemy a wszycsy sie domyslamy !! Zobacz resztę odpowiedzi
Temat: Aleja Mickiewicza czy Wertepy Mickiewicza ?
Jeszcze jeden taki market Polo i o nowych drogach można całkowicie zapomnieć, a
stare po prostu popadną w ruinę. Pieniądze na drogi i tysiące innych rzeczy
biorą się w Gminie głównie z podatków, a tych zachodnie sieci handlowe w Polsce
nie płacą. Nie płacą nawet podatków od nieruchomości lub mają znaczne ulgi.
Za to coś dadzą na początek, a potem już tylko wywożą. Zaś tych kilkadziesiąt
osób płacących podatki z handlu na terenie Gminy również przestanie płacić
podatki, gdyż ich obroty znacznie spadna, a niektórzy po prostu zbankrutują.
Wiem coś o tym. Zobacz resztę odpowiedzi
Temat: dlaczego sieci handlowe nie wykazują dochodu?
dlaczego sieci handlowe nie wykazują dochodu?
gospodarka.gazeta.pl/firma/1,31560,6869129,PSL_proponuje_PO_uszczelnienie_systemu_podatkowego.html
"Proponujemy sprawdzenie, dlaczego wielkie sieci handlowe w
Polsce wykazują rentowność na poziomie 1 proc. i od tej rentowności
płacą podatki, a te same sieci we Francji, w Niemczech mają
rentowność od 10 do 17 proc. To co, w Polsce pracują charytatywnie?
Trzeba to sprawdzić" - powiedział we wtorek PAP szef klubu PSL
Stanisław Żelichowski."
Może wreszcie się za nich ktoś weźmie. od siebie dodałbym
sprawdzenie za ilu pracowników i jak długo płacimy z podatków przy
otwarciach tych cudów.
Zobacz resztę odpowiedzi
Temat: A gdzie sie podziala Edyta?
Siła nabywcza ludności maleje, ceny rosną, hiperbezrobocie, a wszelkiego
rodzaju marketów wciąż przybywa. Wszystkie hipermarkety za rok ubiegły
wygenerowały straty. Niedługo nastąpi wielki krach handlu w Polsce. Mądrzy
inwestorzy otwierają nowe zakłady usługowe i produkcyjne. Znam kilka firm
zagranicznych, rozwijających sieci handlowe w Polsce. Ich reputacja nie wróży
stabilnego rozwoju gospodarczego. Lepiej się zająć wytwarzaniem czegokolwiek
niż dystrybucją pod przewodem zachodnich spekulantów.
Pozdrawiam Edytkę ciepło
St.S. Zobacz resztę odpowiedzi
Temat: Fabryka rozrywki
Z takim rozumowaniem nie można się zgodzić. Nie chce mi się pisać dlaczego.
Pisałem o tym już setki razy. Jedno tylko pragnę zauważyć. Takie kraje na
przyklad jak Niemcy, czy Francja, które najwięcej inwestują w sieci handlowe w
Polsce, u siebie mają bardzo restrykcyjne zapisy dotyczące budowy i usytuowania
hipermarketów. Gdyby przyszło im działać w Polsce według tych przepisów / a
nie według kompletnie niejasnych i delikatnie mówiąc "dziwnych " zasad/ to w
Bydgoszczy istniałyby góra cztery sklepy o powierzchni ponad 5 tys. m2 i żadne
oszustwa typu powierzchnia transportowa /patrz Kaufland/ nie miałyby
najmniejszych szans realizacji, a tym bardziej istnienia. U nas /zresztą nie
tylko "w tym temacie"/ rządzi kompletny żywioł i nieodpowiedzialność,
eufemistycznie rzecz ujmując. Zobacz resztę odpowiedzi
Temat: Fabryka rozrywki
Gość portalu: semeon napisał(a):
> Takie kraje na
> przyklad jak Niemcy, czy Francja, które najwięcej inwestują w sieci
handlowe w Polsce, u siebie mają bardzo restrykcyjne zapisy dotyczące budowy
i usytuowania hipermarketów. Gdyby przyszło im działać w Polsce według tych
przepisów / a nie według kompletnie niejasnych i delikatnie mówiąc "dziwnych "
zasad/ to w Bydgoszczy istniałyby góra cztery sklepy o powierzchni ponad 5 tys.
m2 i żadne oszustwa typu powierzchnia transportowa /patrz Kaufland/ nie miałyby
> najmniejszych szans realizacji, a tym bardziej istnienia. U nas /zresztą nie
> tylko "w tym temacie"/ rządzi kompletny żywioł i nieodpowiedzialność,
> eufemistycznie rzecz ujmując. <
Zgadza sie. W Niemczech (w Austrii tez) nie ma zadnych francuskich
hipermarketow.
Szkoda, ze szara masa jest taka glupia i nie pomysli, zanim
cos kupi! Przeciez najlepszym marketem w Bydgoszczy jest AS;
duzy wybor, a przede wszystkim polskie produkty!
Gdyby ludzie kupowali "z glowa", francuskie giganty nie
mialyby racji bytu.
Zobacz resztę odpowiedzi
Temat: Rulewski upomni się o weteranów Solidarności
Rulewski upomni się o weteranów Solidarności
Pan Janek powinien, na stare lata, zabrać się za konkretne działania, wszak
wiedza i doświadczenie ogromne, a nie zajmować się takimi "pierdołami". Ci
"porządni" działacze solidarności sami zadbali o siebie, a nieudacznicy
wyginęli. Na początek proponuję przyjrzeć się podatkowi od nieruchomości
płaconemu /lub raczej nie/ przez zachodnie sieci handlowe w Polsce. Za
"odzyskane" pieniądze można "pokrzywdzonym" działaczom solidarności ufundować
zapomogi, a i tak wiele jeszcze zostanie. Zobacz resztę odpowiedzi
Temat: Bazarom galeria niestraszna?
Bazarom galeria niestraszna?
konkurencja to dobra rzecz!każdy niech kupuje co i gdzie chce - jest wolny
rynek.Martwi mnie tylko jad przebijający z wypowiedzi niektórych ludzi w
stosunku do handlujących na bazarach - przecież to nasi sąsiedzi, z naszego
miasta- nie chcesz - nie kupuj tam wolna wola , ale konkurencja musi być.sieci
handlowe w Polsce mają mały udział w rynku w stosunku do innych krajów ,np w
produktach spożywczych Polacy wybierają małe sklepiki osiedlowe, więc jest tanio
w hipermarketach , ale pomyślcie sami co by było żeby nie było żadnej
konkurencji ?Zostałyby tylko hipermarkety , galerie - uważacie ,że byłoby tam
nadal tanio ?Tak zrobili Japończycy w USA - opanowali rynek RTV zalewając go
tanimi tv po cenach dumpingowych , wykończyli konkurencję i teraz dyktują ceny ,
które nie są już tanie.Więc nie rozumiem problemu- są rynki , są galerie niech
klient wybierze gdzie dla niego lepiej , a jak ktoś kupuje na wyprzedażach po
sezonie to też jego sprawa , letnia koszulka też się przyda zimą , a że za rok
inne wzory ? pamiętajcie też jedno , to Białystok , nie będzie tu tak tanio jak
w Warszawie , bo i po co jak wszystko wyrywają ?Więc nie wiem co dotrwa do
wyprzedaży :) Zobacz resztę odpowiedzi
Temat: sieci handlowe w Polsce
Jestem kupcem w sieci handlowej (wielka dystrybucja) proponuję dyskusje na
związane z nią tematy ludzi zainteresowanych.
A.
e-mail ko@poczta.onet.pl
Zobacz resztę odpowiedzi
Temat: Kto straszy za Biedronkę
To nie tylko biedronka... Wielkie sieci handlowe w Polsce po prostu tak
działają, to norma...:-/ Zobacz resztę odpowiedzi
Temat: Walka rolników z marketami
KOMUNa wiecznie żywa
I znów opinie "wielkich myslicieli". Cytat z Pawalaka:
>sieci handlowe w Polsce wykazują rentowność na poziomie 1 proc. i od
>tej rentowności płacą podatki, a te same sieci we Francji, w
>Niemczech mają rentowność od 10 do 17 proc.
Aby mieć rentowność sprzedaży na poziomie 17% to marże w hipermarketach na
Zachodzie musiałyby wynosić ponad 50% (dla niezorientowanych: oznacza to narzut
na ceną zakupu 100%). Takich ŚREDNICH marż na Zachodzie nie ma. Kto w to wierzy
jest idiotą.
Tam są średnio wyższe marże niż w Polsce (to dlatego matoły muszą zrozumieć, że
tu jest silniejsza walka konkurencyjna i są mniejsze zyski), jednak nierealne
jest osiąganie rentowności zysku na poziomie 10-17% obrotu w hipermarketach.
Po takich postulatach widać jasno czego chce lewactwo polityczne - wprowadzić
"nadzór na handlem" i "konieczny interwencjonizm" w handlu.
Jeden z drugim matoł nie zastanowi się, że w polskich hipermarketach są
najniższe ceny w Europie. W 4 razy biedniejszej Ukrainie wiele cen
supermarketowych jest 2-3 razy wyższych niż w Polsce - dzięki właśnie hołocie
"nadzorców gospodarczo-mafijnych". Podobnie u 2 razy biedniejszych niż Polacy
Rosjan. U sąsiadów (Słowacja, Czechy, Litwa) ceny są 30% wyższe. W Europie Zach.
ceny żywności też są średnio sporo wyższe (zawsze się znajdzie taki, który
wypatrzył jakąś konserwę tańszą w Niemczech).
To niech matoł zastanowi się dlaczego ceny w polskich hipermarketach są
najniższe w Europie ! Dlatego, bo nie ma tak silnej hołoty "nadzorców w handlu".
We Francji "nadzorcy unijni" silnie dbali o krzywiznę ogórków i zgodność
wielkości i koloru owoców z normą (hehe). Jaki był efekt ? Sprzed kilku lat:
ceny np. pomarańczy były 4 razy wyższe niż w Polsce (transport pomarańczy do
Polski musiał pokonać kilka razy dłuższą drogę). Podobnie z resztą owoców i warzyw.
Zobacz resztę odpowiedzi
Temat: GW: biedronka zarabia kokosy
GW: biedronka zarabia kokosy
gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,4361190.html
O ponad 30 proc. przez ostatnie pół roku zwiększyła sprzedaż sieć sklepów
Biedronka
Zagraniczne sieci handlowe w Polsce rozwijają się szybko i zarabiają dużo. W
tym gronie portugalska Biedronka z pozoru może wydawać się pariasem. Jej
spółka-matka grupa Jeronimo Martins w Europie poza Portugalią jest praktycznie
nieznana. Gdzie jej do potentatów jak brytyjskie Tesco czy francuski Carrefour.
Jednak na polskim rynku to właśnie Portugalczycy stworzyli sieć, której wyniki
zadziwiają analityków.
Do końca czerwca sieć sprzedała towar za ponad 4 mld zł. To o 32,4 proc.
więcej niż w tym samym okresie ubiegłego roku. Wzrost sprzedaży napędzany jest
przy tym nie tylko przez otwarcie nowych sklepów. We wspomnianym okresie
powstało ich 64 - w sumie Biedronka ma ich już 962 w 475 miastach Polski.
Obroty mocno - o 19,2 proc. - zwiększają także już istniejące placówki.
Prezes Jeronimo Martins Dystrybucja (właściciel sklepów) Pedro Periera da
Silva podkreślił, że tak dobre wyniki firmy Biedronka zawdzięcza wysokiemu
wzrostowi gospodarczemu oraz rosnącej konsumpcji w Polsce. Klientom, jak
widać, nie przeszkadza nie najlepsza opinia o spółce, którą media wielokrotnie
oskarżały o złe traktowanie pracowników - głównie tyczyły one niepłacenia za
nadgodziny.
Już tradycyjnie na konferencji prasowej przedstawiciele sieci tłumaczyli, że
takie problemy należą już do przeszłości.
- W tym roku wpłynęło do sadów osiem spraw wniesionych przez pracowników.
Żadna z nich nie dotyczyła nadgodzin - przekonywał dziennikarzy mec. Lesław
Kański, członek zarządu spółki.
Sądy w tym okresie rozpoznawały 27 spraw przeciw spółce. JMD (właściciel
spółki) przegrał sześć, dziesięć wygrał, a reszta zakończyła się ugodą.
Pracownicy domagali się ponad pół miliona złotych. Spółka musi im wypłacić ok.
70 tys.
Co dalej? Do końca roku spółka otworzy ok. 60 sklepów. W ciągu dwóch kolejnych
lat ma się powiększać o kolejne 120 punktów rocznie. W Biedronce zatrudnionych
jest 17 tys. osób. Od kwietnia najniższa płaca wynosi tu 1,4 tys. zł brutto.
pozdr/a
Zobacz resztę odpowiedzi
Temat: Rosja oferuje Węgrom elektrownię atomową
stawo73 napisał:
Każdy
> oczywiście wie ,że większość dochodów tego kraju zgarnia dla
siebie
> ekipa rządząca,reszcie społeczeństwa pozostawiając marne
> ochłapy.Podobna sytuacja,choć oczywiście nie w tej skali występuje
w
> Rosji,gdzie większośc dochodów z eksportu surowców(na marginesie
> stanowiących 80 % rosyjskiego eksportu),zgarnia dla siebie elita
> oligarchów,zawyżając statystyki dla całego społeczeństwa.
no ale identyczna sytuacja jest w Polsce!
Tak
> naprawdę poza Moskwą i Sankt Petersburgiem, reszta Rosji wciąz
> pozostaje bardzo zacofana.
>
inwalidztwem umyslowym nazwalbym to ze wiekszosc Polakow,mimo ze w
zyciu nie byli w Rosji o ktorej wiedza tylko z krajowych
mediow,powiela wlasnie te twierdzenia jakoby Rosja to Moskwa i
Petersburg!a ruszcie dupy i mozgami ,nawet nie trzeba jechac do
Rosji,w internecie jest wiele o Rosji,wielkich miastach itp. a nie
powtarzajcie glupoty o dwoch miastach!Oczywiscie,wydzielaja
sie,przeciez lacznie maja prawie polowe mieszkancow Polski ale to
nie cala Rosja.W sumie mozna byloby i o Polsce powiedziec ze to
Warszawa,Poznan i pare wiekszych miast,ale na tak malym placyku
trudno o pusta przestrzen,wiec kisi sie wszystko na kupie.
Nie wspomne o wiochach,bo mi wstyd kiedy jadac z kims z zagranicy
mijamy ten nasz folklor.Tak wiec to wywyzszanie sie wyglada co
najmniej smiesznie i zenujaco.
> Cytat 2"Handel rosyjsko - polski z łatwością mógłby osiągnąć
granicę
> 20 miliardów USD corocznie z korzyścią dla obu państw. Ale mając
od
> wielu lat wręcz zwierzęco antyrosyjskie i proamerykańskie rządy
> post=solidarnościowe czy NATO-podlizusowskie SLD-owskie, szanse na
> osiągnięcie tego celu stają się coraz bardziej nikłe, drodzy
> czerwoni marksistowscy towarzysze...."
>
> Ty winę za ten stan rzeczy widzisz wyłącznie po stronie Polski,ja
> zaś obwiniam za to Moskwę ,która nie potrafi pogodzić się z
> niezależnością Polski.Adekwatna sytuacja występuje w relacjach
> między Rosją a Litwą,Łotwą ,Estonią,Ukrainą,Gruzją, a więc
wszędzie
> tam gdzie wygrała demokracja i kurs na zachód.
wlasnie te braki demokracji daja znac o sobie w tych w/w
panstwach,chca za wszelka cene pokazac bylemu "wlascicielowi" ze juz
nim nie jest a szczegolnie udaje sie to majac za plecami UE i
NATO,mozna szczekac do woli i nawet kopa nie dadza za to!Tak sie to
spodobalo ze przescigaja sie w podkladaniu swini,Rosja akurat
zachowuje sie dostojnie i reaguje jak wypada mocarstwu
(tak,tak,mocarstwu!boli ale to prawda)w ramach demokratycznych zasad.
Zastanawiam sie dlaczego za kazdym wyskokiem zawsze idzie
tlumaczenie ze juz nie jestesmy wasalami,przeciez Rosja tego i nie
chce,.a co sie tyczy tzw strefy wplywow,to sorry,ale tak bylo i
bedzie zawsze,sasiedzi zawsze beda pod wplywem poteznego panstwa,czy
to w pozytywnym czy negatywnym stopniu,ale to zycie!Sasiadow sie nie
wybiera,z sasiadami zyje sie w zgodzie,zwlaszcza jezeli sa silniejsi.
> Poza tym cieszę się ,że polskie firmy wybrały swoich partnerów
> handlowych w innych przewidywalnych krajach,gdyż nie grozi im
nagłe
> zastopowanie eksportu z powodu wprowadzenia politycznego embarga
> (patrz polskie mięso).
czy blokada traktatu z Rosaja to nie polityka,czy stawanie na glowie
w celu blokowania gazociagu pod dnem Baltyku to nie
polityka ,blokowanie wstapienia do WTO to nie polityka(tu akurat
nie rozumiem,najbardziej zainteresowani powinni byc blokerzy,Rosji
to WTO nie za bardzo potrzebne i Putin wyraznie podkreslil,Rosja
wstapi tylko na warunkach ja urzadzajacych,nie to z Bogiem!).Jest
masa przykladow ,poczynajac od rozgrzebywaniu histori(chyba
ewenement w skali swiatowej,malo kto z powaznych tym sie zajmuje)do
drobnego gryzienia w kostke niedzwiedzia,i to tylko gdy spi.
A polskie firmy wybraly to co mogly,tylko z pozycji "na gorze"z
rosyjskimi przeszly do "na kolanach" z zachodnimi,no ale jak ktos
chce to moze nazwac to rownorzednym partnerstwem,ale jest tak ze
polskie firmy utrzymuja sie tylko dzieki dumpingowym chwytom i
minimalizacji zysku.Prosty przyklad,sieci handlowe w Polsce,to oni
dyktuja warunki i ceny,producent jest smieciem.a sieci to
zagraniczne!Wiem bo handel to moj biznes.
A przewidywalnym tu jest to ze na pewno nie zostaniesz
miliarderem,ale zyc bedziesz.
>
Zobacz resztę odpowiedzi
Temat: Żywność będzie tańsza dzięki markom własnym
Żywność będzie tańsza dzięki markom własnym
Sieci hipermarketów zaczynają na wielką skalę sprzedawać towary dla klasy
średniej pod własnym logo
Marki własne w Polsce są dziś niczym rozpoczynający karierę Adam Małysz.
Teoretycznie są skazane na sukces, bo według badań firmy ACNielsen pod nazwą
marketu sprzedaje się zaledwie około czterech procent produktów. W Niemczech
oraz Wielkiej Brytanii... dziesięć razy więcej. Są również młode i obiecujące,
bo na rynek trafiły dopiero kilka lat temu. A jednocześnie cały czas czekają
na pomyślny wiatr.
Alain Souillard, prezes zarządu Carrefour Polska, ma nadzieję, że zaczął on
wiać właśnie teraz. Jesienią jego firma zaczyna gigantyczną operację
wprowadzania do sklepów 1,2 tys. nowych produktów - głównie żywnościowych - z
logo Carrefour (dziś jest ich ok. 800.). Ich jakość ma być porównywalna z
jakością towarów markowych.
Podobne plany ma firma Ahold, do której należy sieć 15 hipermarketów Hypernova
oraz 176 supermarketów Albert. W przyszłym roku według zapewnień Beaty Rożek z
Aholda sieć chce poszerzyć ofertę sprzedawanych marek własnych o tzw.
asortyment premium, czyli produkty najlepszej jakości. Na wyłączne zamówienie
sieci powstanie żywność oraz produkty dla dzieci.
Ich ceny mają być o prawie 20 proc. niższe od cen towarów markowych. Skąd ten
cenowy cud? Jest kilka powodów. Sieci podpisują umowy z małymi i średnimi
producentami. Mogą łatwo wynegocjować niskie marże. Producenci nie wydają
pieniędzy na reklamę ani marketing swoich wyrobów, bo i po co? Są przecież
sprzedawane pod nazwą marketu. Wreszcie niskie są koszty logistyki: nie trzeba
towaru wozić do dziesiątków tysięcy sklepów w całym kraju. Wystarczy
przetransportować go do centralnego magazynu.
Te plany to przełom, bo do tej pory sieci handlowe koncentrowały się na
sprzedaży marek własnych, ale tylko z najniższej półki. Wyjątkiem od tej
zasady jest właściwie tylko Tesco - które ma ok. dwóch tysięcy produktów ze
średniej półki pod nazwą "Tesco Jakość dla Ciebie".
Skąd ten boom? - Marki własne ma każda licząca się sieć detaliczna w kraju i
każda będzie poszerzać ofertę w tym zakresie - komentuje Andrzej Faliński z
Polskiej Organizacji Handlu i Dystrybucji. Pod własnymi markami sieci oferują
przede wszystkim mleko, wody mineralne, papierowe ręczniki, chipsy oraz lody.
Jego zdaniem produkty na zamówienie sieci to po prostu jeden ze sposobów na
walkę między sieciami. Konkurencja między marketami jest bardzo ostra, a
wielcy producenci łatwo nie godzą się na negocjacje cen nawet o kilka groszy.
- A dzięki markom własnym sieci mogą pokazać klientowi: możesz kupić produkt
markowy albo porównywalnej jakości pod marką własną, za to o 20-30 proc.
tańszy. Co wybierzesz? - opowiada Faliński.
Jego słowa potwierdza Alain Souillard, który otwarcie przyznaje, że Carrefour
wprowadza marki własne, aby skuteczniej walczyć z Biedronką oraz właśnie z
Tesco (w brytyjskiej sieci 15 proc. sprzedaży wartej 800 mln zł pochodzi z
marek własnych).
- Dziś marki własne to ok. 3 proc. naszej sprzedaży [ok. 140 mln. zł]. Chcemy,
aby ten współczynnik podskoczył do 10 proc. - twierdzi Alain Souillard z
Carrefoura.
Aby odnieść sukces, sieci handlowe muszą jednak zaczarować swoich klientów.
Czemu? W to, że produkt pod marką własną może być porównywalnej jakości z
markowym, wierzy tylko co trzeci polski klient - wynika z badań AC Nielsen. Na
zachodzie Europy nawet 90 proc. Na tak złą opinię sieci handlowe w Polsce
pracowały przez kilka lat.
Pierwsze produkty tego typu wprowadzane do sklepów miały spełniać tylko jeden
warunek - być jak najtańsze. Powstawały więc z najtańszych składników. Nic
dziwnego, że dla wielu klientów stały się synonimem tandety.
Według niedawnych badań Inspekcji Handlowej jedna czwarta wyrobów pod marką
supermarketu miała zaniżoną jakość w stosunku do informacji na opakowaniu.
Najgorzej wypadły produkty mleczne (co trzeci miał wady) oraz mięsne (ponad 20
proc. wadliwych wyrobów). W wędzonkach stwierdzono np. "smak kwaskowy,
występowanie skupisk galarety, gumowatą konsystencję, wyciek soku". Z kolei w
serach: "miąższ kruchy, mazisty, smak i zapach lekko gorzki, jałowy,
odbiegający od typowego".
Souillard zapewnia, że aby przekonać klientów do marek własnych, ich jakość
będzie kontrolowana przez specjalne zewnętrzne firmy audytorskie. Dodatkowo
Carrefour przeprowadzi akcję mającą nauczyć klienta, że na rynku są również
marki własne dobrej jakości.
Andrzej Faliński nie wątpi, że marki własne odniosą sukces. - W ciągu
najbliższych trzech lat zwiększą udział w rynku do 10 proc. Przez następne
siedem powiększą go do 25 proc. - zapowiada Faliński.
gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,3422411.html
Zobacz resztę odpowiedzi
Serwis wyszukanych fraz
Podstrony
- sieci neuronowe algorytmy genetyczne
- sieci do połowu ryb
- Sieci i Systemy Informatyczne
- sieci komórkowe w angli
- sieci komórkowe w anglii
- Sieci komorkowe w Niemczech
- Sieci komputerowe w domu
- sieci LAN w domu
- sieci lokalne LAN
- Sieci rozległe WAN
- sieci sklepów obuwniczych
- sieci TCP/IP
- sieci telefoni Cyfrowej
- sieci telefonów komórkowych
- sieci Token Ring
- oslona spodnia silnika - warto?
- Karta debetowa, a płatność w sieci.
- Szukam TEA3717 i TEA3718 - sterowniki silników krkowych
Cytat
De facto - w rzeczywistości.
Euforia jest parodią radości. Anna Jokai
Ja was uczę nadczłowieka. Człowiek jest czymś, co pokonanym być powinno. Frederich Nietzsche (1844 - 1900)
Historia Adama i Ewy to chwyt propagandowy aby nakłonić kobiety do poddania się władzy patriarchalnej. Merlin Stone
I skorumpowane idee krygują się w zwierciadle czasu.